Urlop. Większość z nas czeka na niego cały rok. U mnie było
podobnie. Było, bo od kiedy mamy dzieci nasz sposób spędzania wakacji uległ
diametralnej zmianie. Już nie wybieramy wakacji pod siebie, wszystko jest
podporządkowane dzieciom. Miejscowość, hotel, atrakcje, nawet godzina wyjazdu. Urlop
sprzed ery dzieci i ten, kiedy już je mamy to totalnie różne sprawy. A więc jak
spędzić go, aby się nie rozczarować i mimo wszystko odpocząć?